Tego filmowego morderstwa w „Psychozie” Alfreda Hitchcocka (nakręconej równo 50 lat temu) na ekranie prawie nie widać. Widać twarz głównej bohaterki – Marion. Widać kilka kropel krwi. A jednak prawie każdy, kto oglądał słynną scenę prysznicową, dałby sobie głowę uciąć, że zobaczył nóż kuchenny wbity głęboko w brzuch Marion i mordercę, którym była kobieta.